Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Jarzinho » 15 mar 2010, 22:09

Carlos_7 pisze: czy nie można dyskutować na poziomie?
Patrz co ja cytuję i to nie pierwszy raz... Jeśli można to przepraszam, ale wg. mnie nie z tym użytkownikiem.
Carlos_7 pisze:głupoty piszesz, po pierwsze Nivaldo to boiskowy cham, po drugie nie wiesz co by było gdyby

Zgadzam się z tym że decyzje Mejuto doprowadziły do agresywnej gry, jednak sędziowie w PD przyzwyczaili mnie do swojego niskiego poziomu.
Dla mnie, atmosfera podgrzała się najmocniej w momencie kiedy Ronaldo kopnął przeciwnika, ja osobiście nie dał bym za to czerwień, ale sędzia nie zareagował i od tego momentu zaczęło się granie w łamanie kości Ronaldo. Sędzia na tym nie potrafił także zapanować. Nivaldo dla mnie automatyczna czerwona kartka i kilka spotkań zawieszenia, bo to co zrobił to jest kryminał... Ale jestem w stanie się założyć, że gdyby sędzia jakkolwiek zareagował na zagranie Cristiano to do tego by nie doszło. To jest wina sędziego, nie Ronaldo. Takiego sędziowania nie cierpię. I to pisałem po pierwszej połowie. To nie tylko psuje widowisko, ale doprowadza do sytuacji w których sędzia nie podejmuje decyzji w wyniku wcześniejszych błędów.

Wróć do „Hiszpania”