Wynik lepszy od gry. Forma zespołu martwi i czas najwyższy wrzucić wyższy bieg bo okres słabszej gry niebezpiecznie się przedłuża.
Messi w niewiarygodny wręcz sposób ciągnie naszą grę w ofensywie (w ostatnich trzech meczach zdobyliśmy siedem bramek z czego sześć jego autorstwa), ale nie może być tak, że jeden zawodnik stanowi 90% potencjału ofensywnego Barcelony a tak to ostatnio wygląda.
Brawa dla Valdesa za wybronienie setki w delikatnym momencie. Komentarze bardzo typowe tzn. nie tyle Victor wybronił co Zigic zepsuł. Gdyby to Casillas wyszedł zwycięsko z takiej sytuacji mielibyśmy kolejny wpis pod beatyfikacją Ikera, ale zdążyłem się już do tego przyzwyczaić. Barcelona traci mało bramek bo bla bla bla a nie dlatego, że Valdes jest dobry. Barcelona nie wygrywa bo gra dobrze tylko przeciwnik gra słabo. Ziew...
Messi w następnym sezonie wskoczy na podium klasyfikacji strzelców klubu a wydaje się jakby niedawno debiutował.


