Udawana piłka nie ma szans niczego wygrać, niech kobietki z Chelsea wezmą się wreszcie za grę jak przystało. Największy pajac wyleciał, czego spokojnie można było się spodziewać, sędzia spokojnie mógł wywalić Maloude czy Alexa.
Świetna druga połowka Interu, w pierwszej na za dużo i tak nie pozwolili, w drugiej dobrze bronili i to oni dyktowali warunki na murawie. Nie było Essiena więc nie miał kto strzelić szczęśliwej bramki.



