Kolejny triumf Mou nad Carlo chyba ten drugi dziś tak łatwo nie zaśnie
Chelsea nie zrobiła w sumie zbyt wiele podczas tego dwumeczu, aby awansować. Tym bardziej dysponując takim potencjałem sportowym...
Ładnie Samuel kilka ofiarnych bloków
Nie wiem czy dobrze widziałem ale Mourinho poszedł do szatni zanim mecz się skończył
A propos Balotelliego dziś można było obejrzeć w akcji kogoś kto miał kiedyś też podobne problemy czyli Nicolasa Anelke. Też w początkowej fazie swojej kariery był "sterowany" przez braci, którzy chyba nawet jak dobrze pamiętam byli jego agentami i przez to popełnił parę głupich błędów typu odejście w wieku 20 lat do Realu Madryt.
Gdzie dziś mógłby być Anelka i o ile więcej mógłby osiągnąc tego się nigdy nie dowiemy



