Przed kibicami chyba nie uciekał bo byli "przyjaźnie" nastawieni nawet coś tam krzyczeli "Jose Mourinho lalala" czy coś
To akurat śpiewali kibice Interu. Nareszcie ta klątwa 1/8 została zdjęta. Mnie dzisiaj najbardziej zaimponował Maicon. Z ManU, L'poolem i Barcą nie włączał się tak często w akcje ofensywne jak wczoraj. Oby teraz nam los sprzyjał i wylosujmy teoretycznie słabszego rywala najlepiej Bayern/CSKA. Chodź znając życie, to jak Barca awansuje to oni i ManU trafią na kogoś z tej dwójki a my znając życie na Arsenal



