Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Akarin » 18 mar 2010, 0:05

Akurat nawiązania do czyjegoś domu są poniżej godności, ale po Tobie wiele się nie spodziewałem.
Możesz dyskutować dlaczego, po co, jakim prawem itp. tabela wygląda jak wygląda i mi się podoba to co tam widzę.
Stuttgart to ewenement, zawsze takim był. Jak dla mnie jedyny raz kiedy naprawdę zasługiwali na Lm to za czasów Magatha. Teraz Felix trenuje Schalke i naprawdę cuda z nimi wyprawia, choć ja ich tam w Lm nie chce. A niedawno Bayern pojechał ten Juventus jak chciał jeszcze jakiś czas temu zrobił to samo z Interem wygrywając nawet na San Siro 2:0 (nawet Podolski strzelił). Teraz zobaczymy co będzie, te drużyny się dobrze rozwijają. Takie HSV jest całkiem mądrze prowadzone, jakby tylko zatrudnili normalnego trenera jak Jol (był wcześniej w HSV) to by grali lepiej. Schalke mówię - ewenement. Wolfsburg to jednosezonowy wyskok, choć mają potencjał, ale zatrudnili najgorszego trenera jakiego mogli, czyli Veha. Raz udało mu sie zdobyć mistrza (bardziej Schalke je przegrało nić VFB wygrało) i tyle. No, ale w Wolfsburgu byli zachwyceni a Veh tak naprawdę to ciota. I to pokazał.
Poza tym jeśli dobrze pamiętam to Niemcy z Włochami w ostanich latach wygrywali. Z wszystkimi poza Milanem, bo ten zespół kocha moment w którym wylosuje Bayern.
Poza tym kiedyś niemieckie zespoły muszą się przełamać i dzieki 4 miejscom w Lm będzie do tego dobry moment. Leverkusen też w LM zwykle całkiem dobry poziom trzymało. No i niemieckie zespoły stawiają głównie od kilku dobrych lat na młodzież i utalentowanych zawodników, wiec kiedyś to musi zaowocować.
Szansa jest, jeśli nie ruszy się nic mimo wszystko to pech.
Nie moja wina, że ta super Serie A traci miejsce w LM, ale i tak mnie to cieszy :]

Wróć do „Hiszpania”