Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: cruel » 18 mar 2010, 0:17

A pozdro, pocwicz, you're a retard juz nie sa ponizej godnosci? Raczej 1:1.

Ja do bundesligi nic nie mam, serie a tez mi lata, ale jednak inaczej sie oglada Fiorentine grajaca jak rowny z rownym z Bayernem, a Stuttgart w dzisiejszym meczu - roznica klas w poszczegolnych parach, patrzac na miejsce jakie slabsze zespoly zajmuja w swoich ligach (Fiora 10, Stuttgart 9), byla raczej porownywalna. Ja jeszcze sezon temu bylem ciekaw, co Wolfsburg pokaze w LM - i mysle, ze pokazaliby duzo wiecej gdyby nie stracili doskonalego trenera jakim jest Magath. No ale, wypadli jak wypadli. Leverkusen z Lucio, Ze i Ballackiem to byl swietny zespol, potrafiacy napsuc krwi wielkiemu wtedy Realowi, ale to bylo sporo czasu temu. Jesli tylko ktorys zespolow z Niemiec, z miejsc 2-4, bedzie w stanie napsuc krwi ktoremus z wielkich - zmienie zdanie, na ta chwile duzo bardziej przemawia do mnie Inter, Milan, Juve, Roma czy Fiorentina, niz Hamburg czy Schalke. Chociaz jesli polityka transferowa Milanu i zarzad w Juve sie nie zmienia, bardzo mozliwe ze za rok bede uwazal inaczej.

Fajny OT swoja droga :lol:
Akarin pisze:Akurat nawiązania do czyjegoś domu są poniżej godności, ale po Tobie wiele się nie spodziewałem.
Możesz dyskutować dlaczego, po co, jakim prawem itp. tabela wygląda jak wygląda i mi się podoba to co tam widzę.
Stuttgart to ewenement, zawsze takim był. Jak dla mnie jedyny raz kiedy naprawdę zasługiwali na Lm to za czasów Magatha. Teraz Felix trenuje Schalke i naprawdę cuda z nimi wyprawia, choć ja ich tam w Lm nie chce. A niedawno Bayern pojechał ten Juventus jak chciał jeszcze jakiś czas temu zrobił to samo z Interem wygrywając nawet na San Siro 2:0 (nawet Podolski strzelił). Teraz zobaczymy co będzie, te drużyny się dobrze rozwijają. Takie HSV jest całkiem mądrze prowadzone, jakby tylko zatrudnili normalnego trenera jak Jol (był wcześniej w HSV) to by grali lepiej. Schalke mówię - ewenement. Wolfsburg to jednosezonowy wyskok, choć mają potencjał, ale zatrudnili najgorszego trenera jakiego mogli, czyli Veha. Raz udało mu sie zdobyć mistrza (bardziej Schalke je przegrało nić VFB wygrało) i tyle. No, ale w Wolfsburgu byli zachwyceni a Veh tak naprawdę to ciota. I to pokazał.
Poza tym jeśli dobrze pamiętam to Niemcy z Włochami w ostanich latach wygrywali. Z wszystkimi poza Milanem, bo ten zespół kocha moment w którym wylosuje Bayern.
Poza tym kiedyś niemieckie zespoły muszą się przełamać i dzieki 4 miejscom w Lm będzie do tego dobry moment. Leverkusen też w LM zwykle całkiem dobry poziom trzymało. No i niemieckie zespoły stawiają głównie od kilku dobrych lat na młodzież i utalentowanych zawodników, wiec kiedyś to musi zaowocować.
Szansa jest, jeśli nie ruszy się nic mimo wszystko to pech.
Nie moja wina, że ta super Serie A traci miejsce w LM, ale i tak mnie to cieszy :]

Wróć do „Hiszpania”