No ja też mieszkam na osiedlu, ale jak porównam sobie stan obecny z tym co było jeszcze kilka dobrych lat temu to masakra jakaś. Kiedyś trzeba było walczyć żeby dostać się na podwórku do drużyny, a dzisiaj ... niby boiska są, niby lepsze od tamtych naszych z przeszłości, a chętnych jak na lekarstwo. Mam tyle szczęścia, że razem z kumplami gramy w piłkę regularnie, czy to w zimie na sali, czy przy normalnej pogodzie na powietrzu.cloner pisze:Ja mam to szczęście, że mieszkam na osiedlu i gra w piłkę to norma.



