Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: (L)oczkerson » 18 mar 2010, 21:38

Jak zobaczyłem czerwo dla Canny i wejście Grygery byłem absolutnie pewny, że polecą. Niby mnie to nie dziwi, bo obrona złożona z Grosso-Grygery-Zebiny i Salichamidzica oraz z Chimentim w bramce to gwarancja pisząc dyplomatycznie "znakomitej dyspozycji rywala w ofensywie", ale trzeba przyznać, że to co oni pokazują to jakiś fenomen jest.
W zasadzie to takie porażki mnie już nie emocjonują nawet. Wiadomo jak coś przyjmujesz w dużych ilościach tolerancja rośnie, a że w JUVE cipek cipka pogania...

Wróć do „Włochy”