Doskonale to rozumiem i właśnie dlatego scenariusz pierwszego spotkania widzę dwojako:fieldy pisze:Tylko, że Arsenal podobnie jak wy, zdecydowanie lepiej sobie radzi w ataku. Obrona jest najsłabsza, to i trzeba atakować
Arsenal u siebie nie może grać zachowawczo, musi grac swoje, czyli dążyć do strzelenia bramek i zapewne to będzie robił. Jak coś nie wychodzi [obrona], to trzeba robić to co się potrafi [atak]
1. Arsenal gra odważnie, ofensywnie bo ich siłą jest atak a nie obrona.
2. Arsenal gra ostrożnie, zachowawczo, nie odsłaniając się za bardzo bo słaba defensywa może ich nie uchronić przez utratą bramki/bramek.
Być może za bardzo kombinuję, ale naprawdę nie do końca wierzę w możliwość ofensywnego spektaklu z obu stron. Chciałbym tego, ale za bardzo na to nie liczę. Co nie znaczy oczywiście, że dwumecz rozczaruje
Mogę się zgodzić z tym, że obie drużyny nie grają ostro czy chamsko, ale kartki dostaje się nie tylko za to. Na murawie pojawi się kilku bardzo dobrych w ofensywie piłkarzy a więc wystarczy jedna dobrze wykonana akcja/spóźniona czy nieudana interwencja, aby doprowadzić do przewagi a w jej następstwie faulu taktycznego. Nie trudno jest mi sobie wyobrazić Iniestę czy Fabregasa, którzy urywają się środkiem po czym natychmiast zostają ściągnięci do parteru choćby za koszulkę. Nic brutalnego czy ostrego, ale kartka może wpaść i wcale nie będzie na nią trzeba mocno pracować. Wiele będzie zależało od arbitra.jordan20 pisze:obie druzyny nie graja ostro,chamsko,fauluja niezwykle rzadko,dlatego tez kartek nie bedzie duzo
Jeśli chodzi o Pique to pewnie wyłapie za kłapanie dziobem jak zawsze
Henry do Arsenalu nie wróci. Jego miejsce jest w MLS i gotów jestem się założyć, że tam trafi i to szybciej niż późniejczeher pisze:ojjjj to sie pojawi znowu pelno spekulacji.... Cesc podpisuje kontrakt, Henry wraca do Arsenalu, Barca che ... ble ble ble
Plotki o Cescu będą na pewno. Poza tym uważam, że potencjalne zwycięstwo Barcelony w tym dwumeczu może dobrze podziałają na ewentualny transfer Fabregasa


