Kogo to obchodzi. Z Almeria stał idealnie i także gówno widział. Jebie mnie to sędziowanie, tylko z jednej strony Madryt sobie wymyśla spalone na korzyść Barcy gdzie tego nie ma i to już dwukrotnie. Później, że Ronaldo został skrzywdzony, dlaczego później kiedy dochodzi do takich sytuacji jest zmowa milczenia. Ronaldo prowokuje min. w spotkaniu z Athletic, w poprzedniej kolejce, kopie bez piłki, a później ktoś ma pretensje, ze Nivaldo mu robi dziury w nodze, dostaje to na co sobie swoim zachowaniem zasłużył. W końcu dostanie prawdziwą kosę i sobie MŚ w TV poogląda.RealFan pisze:I zwróćcie też uwagę na to, gdzie w sytuacji z golem na 1:1 był sędzia i jakie miał szanse dostrzeżenia "kradzieży" VdV.
Najlepiej powiedzieć, ze i tak by padły bramki, tak samo było po spotkaniu z Almerią. Szkoda, ze z Lyonem dziwnie nie padały, gdy sytuacja była nieciekawa.



