Udało mi się znaleźć wypowiedź z onetu. Tylko ona i tak wygląda inaczej, niż powyżej. Można więc uznać, że piłka lekko oparła się bokiem o ramię VdV, przy czym i tak to niewiele zmienia. Na dobrą sprawę ta ręka nie pomogła mu w przyjęciu piłki, ale przynajmniej na tej podstawie można stwierdzić, że faktycznie jej ręką dotknął.



