Biorąc pod uwagę same perełki jakie nas czekają w kwietniu (Chelsea za 2tyg, "wyjazd" z City i Tottenham bijący się o "4") i to że dalej gramy w LM, nadchodzący miesiąc będzie dla nas rzeźnicki. Chelsea też nie będzie miała łatwo ale oni już wylecieli z Champions League, zdecydowanie najlepszy terminarz ma Arsenal, dla nich kluczowe mogą być wyjazdy z Tottenhamem i Blackburn, w meczach u siebie pewnie spokojnie sobie poradzą. Podsumowując, my jesteśmy liderem ale w najlepszej sytuacji w końcówce z pewnością Arsenal. Tym bardziej, że 6 kwietnia zapewne będą mieli z głowy LM i skupią się na lidze. Oczywiście byłbym mile zaskoczony gdyby ekipa Wengera odprawiła z kwitkiem Barcę ale realnie oceniając szanse wydaje się to mało prawdopodobne, szczególnie, że rewanż będzie na Camp Nou. Nie wiadomo naturalnie czy nam się uda przeskoczyć Bayern ale mamy dużo większe szanse na awans do półfinału niż Kanonierzy. IMO w chwili obecnej my również mielibyśmy małe szanse żeby przeskoczyć Barcę.smudge_90 pisze: Oglądając Chelsea w ostatnich 6 czy 7 meczach mam wrażenie, że walka o mistrzostwo rozegra się bardziej w duecie MU - Arsenal. Niebiescy w środę grają na wyjeździe z ostatnim w tabeli Portsmouth, i wbrew pozorom to nie będzie najłatwiejszy mecz.
Ja z tej wielkiej trójki nikogo bym nie skreślał bo rywale z jakimi będziemy grać i my i Chelsea i Arsenal. są tacy, że nawet strata 3-6 pkt w ostatnich kolejkach może zostać zniwelowana. Kosmicznie zapowiada się też walka o 4 miejsce. Liverpool przy wygranych zaległych meczach City i Spursów miałby do nich stratę odpowiednio 8 i 7 punktów tyle że zarówno Tottenham jak i MC mają morderczy terminarz bo grają praktycznie tylko z czołówką co jest okazją dla wydawałoby się pozbawionego szans Liverpool.A czarnym koniem wyścigu o 4 może okazać się jeszcze Aston Villa, która ma nieco lżejszy rozkład jazdy. Oj ciekawy mamy sezon



