Teoretycznie Cambiasso był w składzie Realu w czasach gdy Królewscy zdobywali dwa razy LM (2000 i 2002), ale wydaje mi się, że w tym czasie był gdzieś wypożyczony i dopiero w sezonie 2002/03 na dobre znalazł się w drużynie. Mógłbym jeszcze wspomnieć o Mourinho, ale zapewne ktoś mi zaraz wyjedzie o czytaniu ze zrozumieniemgilardino11 pisze:A jeszcze mam pytanie.Czy ktoś po za Eto i Mottą z zawodników Interu wygrał LMjak tak to kto.
Wczorajszy mecz słaby, ciężki do oglądania zupełnie jakby grali o nic, a przecież Milan był... no właśnie był i dalej jest tuż tuż dzięki Napoli
Osobną kwestią pozostaje Maicon. Brazylijczyk jeszcze do niedawna był prawdziwą lokomotywą i siał postrach pędząc prawą flanką. Teraz mam wrażenie, że jego gra opiera się na zasadzie "kopnę do przodu, może coś z tego wyjdzie", albo "zamknę oczy, wstrzelę w pole karne, może coś z tego wyjdzie". Kiedyś zamiast "coś z tego wyjdzie" były trafne decyzje i dokładne podania czy dośrodkowania. Przykładem może być bramka jaką strzelił Udinese, gdzie miał sporo czasu i miejsca by precyzyjnie strzelić tam gdzie chce, a zamiast tego zamknął oczy i huknął, na szczęście wpadło. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale Douglasowi chyba wyraźnie zaczyna brakować chęci do gry, mam tylko nadzieję, że nie tylko w Interze. Na szczęście Brazylijczyk ma ugruntowaną renomę w Europie i myślę, że potencjalni chętni mogliby się znaleźć (może City?). Nie mówię, że na siłę trzeba go gdzieś sprzedawać, ale jeśli znalazłby się ktoś chętny to powinniśmy rozważyć taką ofertę i poszukać alternatywy na tę pozycję. Idealnym rozwiązaniem byłoby poszukanie kogoś pewnego w defensywie oraz kogoś bardziej kreatywnego do pomocy tak by środkowy pomocnik nie musiał przede wszystkim myśleć o asekuracji tak jak często ma miejsce teraz.



