Ale o co chodzi? Jeśli czegoś na powtórce dobrze nie widać, to należy to stwierdzić, a nie upierać się, że jest inaczej. Dla mnie dużo mocniejszym dowodem na to, że VdV dotknął piłki ręką jest jego rzekoma wypowiedź na Marce. Z resztą nawet jakakolwiek osoba postronna może się wypowiedzieć, czy po powyższej powtórce jest w stanie ze 100% pewnością ocenić, że było zagranie ręką.pasza pisze: chodzi mi tylko o to, ze jak byla reka, a byla, to nalezy to przyznac, a nie kluczyc, ze nie widac, ze nie da sie ocenic na 100% pewnosci, ze naturalny jest takie trzymanie rak przy przyjmowaniu pilki.
To, że podobne ułożenie rąk jest w takiej sytuacji naturalne, to także fakt. Nie wiem, czy skusiłeś się na moją propozycję, byś sam to sprawdził, ale jak ja stanąłem sobie prosto, a następnie cofnąłem biodra w podobny sposób, w jaki zrobił to Holender to bez ruszania rękoma miałem je w bardzo podobnej pozycji, co on. Proste i łatwe do sprawdzenia. Co za tym idzie i co można wywnioskować z jego wypowiedzi, ogromnie prawdopodobne, że to zagranie ręką było również przypadkowe, a nie celowe, nie ma nawet wyraźnego ruchu ręką w stronę piłki. Jest przede wszystkim cofnięcie bioder. Ale to teraz bez znaczenia.



