Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18584
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 21 mar 2010, 22:49

Ktoś coś ostatnio pisał o zależności od Messiego? :lol: Nie to, żebym chciał to rozgrzebywać, ale 9 ostatnich goli dla Barcelony w lidze strzelił właśnie on, nieraz przy braku lub przy niewielkim udziale kolegów. Osobiście sobie podobnej serii jakiegokolwiek piłkarza nie przypominam, a jego wkład w zwycięstwo ze Stuttgartem również był przeogromny. Nie chcę żeby ktoś zaczął zaraz pisać wyświechtane oczywistości, typu jest zajebisty i strzela. Po prostu w ostatnim czasie określenie "wygrać mecz w pojedynkę" nabiera nowego, niemal dosłownego znaczenia. Oczywiście nie przekonamy się, jak wielka jest rola Messiego i jak jego brak by się na Barcelonie odbił, dopóki go nie zabraknie w kilku meczach pod rząd. Jednak to, co się ostatnio dzieje sugeruje, że jego znaczenie dla funkcjonowania ataku zespołu jest znacznie większe niż choćby w zeszłym sezonie.

Wróć do „Hiszpania”