Z Espanyolem przeciwnik dał powody do odgwizdania faulu, tylko nie w momencie kiedy Xavi padał, tylko wcześniej, a takich powodów jest w każdym meczu kilka. Kiedy do tego dołączymy dokładność dośrodkowania, to sam wiesz
Dziwi mnie tylko ciągłe sugerowanie, że Real ma coś wspólnego z rzeczami wymyślanymi od czasu do czasu przez Marcę na temat spalonych Barcelony.



