stary rupieć pisze:A wczoraj przy pierwszej bramce Messi sam sobie dośrodkował? i to tak, że nawet nie musiał do górnej piłki wyskakiwać bo spadła mu praktycznie na głowę. No ale to szczegół i niech będzie wyjątkiem potwierdzającym regułę. Zresztą sprawa z Messim ma drugie dno, bo jeśli wygrywamy grając w składzie ręcznik+9koszulek+Messi to co będzie jeśli w końcu ogarnie się reszta i mam tu na myśli Xaviego, Iniestę, Henryego czy Ibrę. Ten ostatni wczoraj kaleczył niemiłosiernie, a gdy podchodził do 11tki obawiałem się, że zmarnuje. Oby ten gol był przełomowy, bo Szwed bardzo chciał wczoraj zdobyć gola.RealFan pisze:Ktoś coś ostatnio pisał o zależności od Messiego?Nie to, żebym chciał to rozgrzebywać, ale 9 ostatnich goli dla Barcelony w lidze strzelił właśnie on, nieraz przy braku lub przy niewielkim udziale kolegów.
Bardzo ważne 3 punkty z ciężkiego terenu.
MIalem to samo dzis napisac.
Czas na gorsze wiadomości. Pique i Milito opuścili boisko przed końcowym gwizdkiem z powodu dolegliwości. Jak poważnych? Dowiemy się jutro. Na tę chwilę są to po prostu złe wieści, ale jutro mogą zmienić się w FATALNE. Milito gra po prostu znakomicie a Pique również jest bardzo ważny. We środę gramy u siebie z Osasuną i z tym jakoś powinniśmy sobie dać radę nawet bez nich, ale w sobotę czeka na nas prawdziwy sprawdzian siły w postaci wyjazdu na Majorkę.
Jak dla mnie forma Milito to wielkie zaskoczenie. Nie sadzilem ze zobacze chlopa tak grajacego jeszcze w tym sezonie a co dopiero mowic w marcu. Chlopak stal sie z naszym 3 srodkowym obronca po parze P-P. Rafa strasznie krzaczy i nie widze sensu zeby dawac mu kolejena szanse czy cos w tym stylu. Jego kariera w FCB dobiega konca. A co sie dzieje z Czyhrynskim? Ten to juz chyba wogole nie istnieje.
Poszczegolna forma zawodnikow rosnie i to widac. Czekac tylko az glowne ogniwa wroca do formy jak Xavi i Iniesta. Poprawa mala ale widoczna. Czekam na kolejne dobre prognostyki w tym tygodniu. To juz jest ten moment w ktorym wygrywa sie lub przegrywa sezon wiec jest odpowiednia chwila na zlapanie wiatru w zagle.
Zauwazylem ze na BO Ibra jest chwalony, chyba religia Pepa zbyt mocno dziala na wyobraznie polskich cules


