A no tak.Jarzinho pisze:Napisz mi, że Marca tak z siebie zaczęła pisać o Messim po czerwonej kartce dla Ronaldo.
Nie wierzę, że Perez dyktuje Marce co mają pisać, a już na pewno nie na temat Messiego, Pedro czy ogólnie Barcelony.Jarzinho pisze:Sam chyba w to nie wierzysz.
Nie bez powodu. Powody są oczywiste. W redakcjach madryckich dzienników pracuje wielu kibiców Realu, podobnie jak w redakcjach dzienników katalońskich, pracują fanatycy Barcelony. Dlatego jak najbardziej piszą to, "tak z siebie" i nie mam powodu, bym sądził inaczej.Jarzinho pisze:Napisz mi, że madrycka prasa tak z siebie manipuluje na okładce, bez powodu.
A widzisz, sam znajdujesz powody. Jeśli kibic może w jakiś sposób pomóc swojemu klubowi, czy też pośrednio zaszkodzić rywalowi, to chyba to zrobi nawet nieproszony?Jarzinho pisze:To miało uderzyć w Barcelonę i na tyle ile się da miało nadszarpnąć jej opinię.
Odnośnie pierwszej części patrz wyżej. Odnośnie drugiej, co takiego "dziejącego się w środowisku Realu" miałaby Marca po tych akurat meczach wyciągnąć? Wystarczy, że wymyślają konflikty Cristiano z Higuainem, których nikt nie widział w ich zachowaniu względem siebie na boisku. To też nakazał im Perez? Perez nakazywał im pochopnie kilka razy w tym sezonie pisać Pellegrini fuera? Mieli powody i dowody, by skompromitować poprzedni zarząd, który wielokrotnie ośmieszył wizerunek klubu, to doprowadzili aż do jego dymisji. Proste.Jarzinho pisze:Gdyby Marca nie była gazeta trzymaną w szachu przez Pereza tego by nie robiła, a po takich spotkaniach jak z Almeria, Athletic... itd. wyciągała by co dzieje się w środowisku Realu.
Ale co w tym dziwnego? Wszystkie media czasem informują o nieistotnych lub nieprawdziwych rzeczach, lub przedstawiają je w sposób subiektywny. Najważniejsze, że oprócz nich jest też wiele rzeczy wartościowych.Jarzinho pisze:Na koniec, ja nie piszę, że promadrycka prasa piszę, że Barca jest zła itd. tylko po prostu wymyśla nieistniejące rzeczy.



