Diamanti grał z Arsenalem, nawet karnego nie strzelił. Cole wszedł w drugiej połowie, trafił w słupek.
A z Chelsea grał Parker i bramkę piekną załadował z dystansu.
Wilki wbrew pozorom nie są takie słabe. Doyle moze im utrzymać ligę. Zauważ, ze WHU grało w przewadze z Arsenalem nie potrafiło wiele zrobić. Ba - stracili bramkę jeszcze. Wilki nie tak dawno z United sobie dzielnie radzili.



