Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 22 mar 2010, 22:25

Bienias pisze:Dajmy na to u obroncow Milito i Pique.
Milito to praktycznie z miejsca wskoczył na wysoki poziom co było dla mnie (i nie tylko dla mnie) nie lada zaskoczeniem. Gra bardzo dobrze i tyle. Chwała mu za to.

Odnośnie Pique mogę się zgodzić bo początek sezon miał bardzo przeciętny żeby nie powiedzieć słaby (w porównaniu do sezonu ubiegłego), ale z meczu na mecz rzeczywiście wygląda na coraz lepiej ogarniętego.
Bienias pisze:Kolejny Yaya i Henry.
Co do Toure zgoda. Nie wiem czy w jego przypadku nie wystarczą po prostu bardziej regularne występy bo Busquets do tej pory grał dużo więcej i ten sezon zakończy pewnie z większą ilością minut niż Yaya. Ja osobiście w najważniejszych meczach sezonu bardziej liczę na Toure, ale zobaczymy jak się będą sprawy miały w najbliższych spotkaniach. Trzeba również zauważyć, że Toure ostatnio gra nieco wyżej niż nominalnie bo na DM-ie czuwa Sergio.

Odnośnie Henryka jeszcze się nie zgodzę bo trochę mało tych dobrych minut było a jak już wspomniałem wcześniej - jeżeli nie gra to moim zdaniem jest to czymś spowodowane.
Bienias pisze:Dodalbym Zlatana bo on dla mnie gra totalny mul od poczatku roku a kazda bramka jest zwyzka formy
W przypadku Zlatana widać poprawę w grze, ale trudno to zauważyć kiedy już na starcie każdego spotkania daje mu się niską notę.
Bienias pisze:Takie mecze jak wczoraj jeszcze kilka tyg temu bysmy zremisowali
Pewnie tak, ale tylko dlatego, że kilka tygodni temu Messi grał gorzej.

Brylancik@
Byliśmy o włos od pierwszego cudu Jezusa - wejścia jako czwarty zmiennik :lol:

Wróć do „Hiszpania”