Kolejny. Co to ma do rzeczy z faktem, że Grzelak w meczu nie zagrał ze względu na uraz? Jest to szklany zawodnik, a szkoda, bo ma spore możliwości. Od razu jednak dorobiono do tego historyjkę, bo niektórzy "kibice" Legii na czele z tą zabawną legialive (kiedyś naprawdę solidny serwis!) chcieli piłkarzowi swojej drużyny dokopać.Ile razy Jan Urban mówił, że nie wie czy zagra Grzelak, po istnieje szansa, że gdzieś teraz złapie kontuzję
To mi się nie mieści w głowie - uważać się za fana swojej drużyny i wyzywać jej piłkarzy od "ch**ów". Ktoś tu na trybunach zwyczajnie nie ma klasy i honoru, bo przy takim zachowaniu nazywając siebie kibicem Legii obraża tylko jej prawdziwych fanów.



