Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Post autor: czeher » 26 mar 2010, 14:38

cloner wg mnie nie robicie tego dla klubu tylko dla dobrej zabawy, bo to w jakims stopniu zaspokaja wasze potrzeby - trudno pozniej bez tego zyc a dla calej otoczki wplata sie tutaj ta wyzsza idee, ze najwazniejszy klub itp a tak naprawde chodzi ..
cloner pisze:A dla nas to jest piękne. Setki przejechanych kilometrów za ukochaną drużyną, zabawa w pociągu, litry alkoholu i najlepsi kumple. Później sektor gości, najczęściej klatka bo działacze uważają nas za idiotów, którym to wystarczy, catering na marnym poziomie, kiełbasa za 10 złotych!! i nawet jak poprosisz o musztardę to i tak Ci keczupu naleją. Później zabawa podczas meczu, głośne śpiewy, pozdrawianie zgód, które nas wspomogły na dalekim wyjeździe, piękna sektorówka, masa confetti a do tego 50 rac, efekt niezapomniany.
Tak na marginesie to ostatnio, konkretnie w czwartek jade do Katowic na dworcu w Katowicach do pociagu wchodzi spora grupka kibicow Zaglebia, chciac udac sie do Sosnowca, ja akurat wysiadalem - mnie tam jakos wielkiej przeszkody to nie robilo ale inni mogli czuc sie lekko dziwnie.... bowiem wyjsc z pociagu sie nie dalo bo ci tak sie ustawili, pozniej zrobili jakis tam maly korytarzyk i trzeba sie bylo przeciskac... bo niby w kupie sila... i kazdy cwaniakowal... ja tam spokojnie sie pzecisnalem, a tu naraz dostalem lekko w bok, odwocilem sie popatrzylem a oni jakby nic sie nie stalo.... to mowie [ch**]... glupiemu trzeba ustapic, a do ulomkow nie naleze 190cm/100kg, ale mniejsza o mnie tam tez wysiadali dzieci, babcie itp ciekawe jak oni czuli sie w kregu sporej grupki... no i jeszcze te wyzwiska na fajne dziewczyny - czyli co bydlo czy kulturalnie ? emdzej byles :>

Wróć do „Polska”