Ibrę szanuję za te bramki i mam nadzieję, że ich jeszcze nastrzela w przyszłości. Jednak dzisiaj wiadomo, że nie wniósł tego czego się spodziewano po zawodniku o takim profilu. On miał posiadać to czego nie miał Eto'o. Miał mieć spory udział przy kreowaniu akcji i być często jej głównym celem. Ma 14 bramek i niewiele mniej asyst, ale ja także spodziewałem się więcej. W rozgrywaniu akcji raczej przeszkadza niż pomaga, jego odegrania czy podania wyglądają tragicznie. Stara się ale podaje tam gdzie nikogo zazwyczaj nie ma, tak było choćby w ostatnim spotkaniu. Ja z prawdziwą oceną poczekam do końca sezonu, bo Szwed ma jeszcze jakieś 5 spotkań do popisu. Nawet cena tego transferu mnie nie zniechęca, bo przy Chygrynskiym jest wart jeszcze raz tyle. Choć ja i tak zdania nie zmienię, że największym wzmocnieniem Barcy w tym sezonie był powrót Milito.
Cieszy mnie powrót Xaviego, choć ja się go spodziewałem w spotkaniu w Londynie, w Blaugranie ostatnio szybciej niż to prognozy przewidywały wracają zawodnicy. Przyda się i w Londynie i w Madrycie.



