Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post autor: Mentor » 27 mar 2010, 15:00

fieldy pisze:Trza lekko odkurzyć temat, bo mecz za pasem
Sam miałem to zrobić już wcześniej, ale dzisiejszy wyjazd na Baleary mocno zaprząta mi głowę i mecz z Arsenalem choć równie bliski co elektryzujący, schodzi jednak na dalszy plan.
fieldy pisze:Barca z mocną u siebie Mallorcą, a Arsenal z Birmingham, które u siebie przegrało tylko 2 mecze w tym sezonie, czyli tyle ile Arsenal
Majorka przegrała u siebie tylko raz (z Sevillą) a pozostałe 12 spotkań wygrała :boje się:
fieldy pisze:Nie wiem jak tam z pewnością siebie u Barcy
Poruszyłeś oto ciekawą kwestię. Jakiś czas temu Pep powiedział, że liga jest ważniejsza od Ligi Mistrzów. Może nie dokładnie tak, ale sens był ten sam. Przed dzisiejszym meczem powiedział natomiast:
„Jeśli przegramy ten mecz, nie zdobędziemy tytułu ligowego”
Co tu dużo mówić - pojechał ostro :] Jeżeli wygramy to morale będą wysokie. Pozwolę sobie na tym zakończyć tę kwestię :P

Co do Henryka to generalnie zgadzam się z mistykiem. Jego statystyki z tego sezonu to 3 gole i 3 asysty. Minut nie chce mi się liczyć bo często schodził przed zakończeniem meczu (niekiedy nawet w przerwie) albo wchodził z ławki. Pełne spotkania można pewnie policzyć na palcach jednej ręki, ale to tym bardziej świadczy o tym, że kiepsko z nim. W lidze oddał 30 strzałów z czego 17 było celnych - ustrzelił z tego dwa gole.

Jego bezpośrednim rywalem o miejsce w składzie jest Pedro. Gra Hiszpana zazwyczaj nie robi wielkiego wrażenia, ale jest efektywna. Pedro uderzał w lidze 24 razy z czego 13 strzałów było celnych i aż 7 zakończyło się golem. Ogólnie ustrzelił już 16 bramek a to już całkiem ładna liczba. Poza strzelał już naprawdę ważne gole więc IMO jak najbardziej zasłużył na grę z Arsenalem od pierwszych minut. Niemniej jeżeli zagra Titi to nie będę ani specjalnie zaskoczony ani nawet rozczarowany. Nie sądzę, aby kwestia 'Henry czy Pedro na Arsenal' miała się okazać decydująca.
fieldy pisze:Najlepszy przykład Zlatan - wiele osób po nim jeździ, choć jak się spojrzy na jego statystyki w tym sezonie, to w wielu klubach by go na rekach nosili
Zlatan miał bardzo dobry start, ale potem coś się popsuło. Teraz z meczu na mecz wygląda coraz lepiej i ja jestem optymistą. W jego przypadku jednak na oceny rzutuje często cena oraz fakt zastąpienia Samuela Eto'o, który był generalnie bardzo lubiany. Nie wszyscy dobrze sobie radzą z odejściem Kameruńczyka.

Wróć do „Puchary Europejskie”