Jedyna rzecz, której mi póki co szkoda to fakt, że Arsenal wygrywa z Birmingham. Przyznam, że jestem pozytywnie zaszokowany wynikiem, tym bardziej, że nie gramy z byle kim tylko Aston Villą
EDIT: Wie ktoś może, kiedy ostatnio Lampard strzelił tyle samo bramek w jednym meczu co dziś?
EDIT2: Nadzieja. Birmingham strzela



