Niestety przegapiłem pierwsze 20 minut więc w tym i bramkę, ale podobno wtopa Cesara.
Na ostatnie 5 minut wrzuciliśmy drugi bieg, a tak to Roma cisnęła. Szczególnie groźne były wolne w okolicach 25 metra.
Szkoda Zanettiego i żółtej (w sumie to nie kwalifikowało się na kartkę) a co za tym idzie dyskwalifikacji w następnym meczu. Więc seria po ponad 3 latach bez opuszczenia meczu zostanie przerwana.


