Jestem głęboko przekonany, że sam jesteś w stanie uargumentować sobie, dlaczego Victor Valdes co najmniej do zakończenia mundialu nie będzie pierwszym bramkarzem w reprezentacji, o ile w ogóle dostanie do niej powołanie. Dlatego też oszczędzę sobie pisania. Nie można jednak całkowicie odrzucać argumentu, o którym wspomniano, bo Valdes nadal jest zdecydowanie najrzadziej interweniującym bramkarzem w lidze. Zmieniła się tylko postawa Casillasa, który o ile wciąż potrafi pięknie bronić, to również zadziwiająco często zachowuje się niepewnie.
Swoją drogą to musi być dla kibiców Barcelony wyjątkowo palący problem, bo od czytania licznych felietonów i dyskusji na ten temat już się niedobrze robi.



