Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: pasza » 28 mar 2010, 15:12

RealFan pisze:Jestem głęboko przekonany, że sam jesteś w stanie uargumentować sobie, dlaczego Victor Valdes co najmniej do zakończenia mundialu nie będzie pierwszym bramkarzem w reprezentacji, o ile w ogóle dostanie do niej powołanie. Dlatego też oszczędzę sobie pisania. Nie można jednak całkowicie odrzucać argumentu, o którym wspomniano, bo Valdes nadal jest zdecydowanie najrzadziej interweniującym bramkarzem w lidze. Zmieniła się tylko postawa Casillasa, który o ile wciąż potrafi pięknie bronić, to również zadziwiająco często zachowuje się niepewnie.

Swoją drogą to musi być dla kibiców Barcelony wyjątkowo palący problem, bo od czytania licznych felietonów i dyskusji na ten temat już się niedobrze robi.
bez problemu moge to sobie wytlumaczyc, pozycja bramkarza, to pozycja, ktora nie lubi zmiennosci. i nawet jak iker w tym sezonie nie jest wybitny, to nie jest az tak zle, zeby pozbawiac go miejsca w bramce. moze i jest najrzadziej interweniujacym bramkarzem, ale jak juz interweniuje, to w sytuacjach bardzo groznych, jak sam na sam, czy strzaly zycia pilkarzy druzyn przeciwnych, do innych strzalow nie dopuszcza obrona, a sytuacje sam na sam zdarzaja sie przy tak wysoko ustawionej linii obrony jak w barcy. nie patrz tylko na ilosc tych interwencji, tylko na ich trudnosc i jakosc.
co mnie sie w nim nie podoba, to nawet nie niedbalstwo w niektorych sytuacjach, tylko to, ze na linii zawsze stara sie bronic prawa reka, nawet jak czasem blizej ma lewa, ale malo ktory bramkarz tego nie robi, ikera wlaczajac. jakby to mial opanowane, bylby najlepszym bramkarzem grajacym na linii i na przedpolu i w syt sam na sam, tylko to niedbalstwo od czasu do czasu. VV wielkim bramkarzem jest i nie mam co do tego watpliwosci. w tym momencie, w tym sezonie, moze nawet najlepszy na swiecie

a to czy bedzie w tej reprezentacji czy nie, to mnie osobiscie ryba. nie jest to moja ambicja, kibicuje barcelonie nie sukcesom VV w reprezentacji. czy w niej gra czy nie jego klasy to nie zmieni i nie odbije sie to na grze w klubie. ale faktem jest, ze w tym sezonie, patrzac na forme i umiejetnosci, nalezy mu sie jak psu buda

Wróć do „Hiszpania”