Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Asteniu » 29 mar 2010, 13:33

Niestety ale Atletico zagrało słabiutko. Praktycznie w ofensywie zero, a na nasze nieszczęście jedyny który ciągnął grę czyli Reyes musiał po 45 minutach zejść z powodu kontuzji (chyba żebra).

Mimo iż Real wygrał zasłużenie to niezasłużenie grali ostatnie 23 minuty w 11. Za celowe zagranie piłki w polu karnym, a takie z pewnością było zagranie Xabi'ego jest czerwona kartka. To niczym nie różniło się od tego co parę kolejek temu zrobił Marchena. Może 10vs.11 dało by nam remis.

Szczególnie szkoda trzeciej bramki. Tiago podawał do wychodzącego (chyba) Simao i trafił w nogi Assuncao i piłki trafiła do Higuain'a. Choć muszę przyznać iż ten się z nią w błyskawiczny sposób zabrał. Szkoda bo Tiago rozegrał genialną pierwszą połowię w odbiorze. To co zrobił przy tej akcji Higuina w pierwszej połowie to poezja.

P.S W Maju na 100% wygramy na SB :P

Wróć do „Hiszpania”