http://www.sport.pl/pilka/1,70993,77156 ... rony_.html
I trudno się tej opinii nie dziwić. To normalne, nas się nie da kupić, my nie sprzedajemy kumpli. Przeciwko kurestwu i upadkowi zasad, są to wartości obce tej "nowożytnej" Polsce, gdzie liczy się tylko kasa.Gdy zatrzymano bojówkarzy z "Olafem" (według funkcjonariuszy był członkiem WL) na czele, obecny szef Wiary Lecha Krzysztof Markowicz pisał na forum: "My nie jesteśmy politykami i w ramach obrony wizerunku nie będziemy odsuwać się od osób, które znamy wiele lat i które zrobiły wiele dla środowiska kibicowskiego. I nie obchodzi nas to, co kto robi poza stadionem. Jeśli ktoś wybiera wizerunek, a nie kolegę, to niech się trzyma z daleka od nas, bo my reprezentujemy inne wartości i zawsze tak będzie".
To jest najlepszePoznański klub współpracuje z Wiarą Lecha od lat. Według umowy z 2006 r. stowarzyszenie sprzedaje bilety na mecze wyjazdowe, pobiera opłaty za korzystanie ze stadionowego parkingu, może organizować zbiórki pieniędzy w czasie spotkań. Klub zobowiązał się do konsultowania ze stowarzyszeniem cen biletów oraz przekazania mu 10 akredytacji dziennikarskich, pięciu zwykłych karnetów i trzech vipowskich. "Dyskutujemy [z kibicami] o wszystkich kwestiach związanych z prowadzeniem klubu piłkarskiego. Kibice są bardzo aktywni i interesują się swoim klubem" - tłumaczył przed sądem Arkadiusz Kasprzak, wiceprezes Lecha. Umowa została przedłużona w lipcu.
Przecież tak jest prawie w każdym klubie piłkarskim w ekstraklasie (poza Legią pewnie)



