Mentor pisze:Znudziło mi się już przekonywanie do klasy Valdesa więc może tylko zapodam coś aktualnego na jego temat ---> http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=31470Magnum pisze:Ważne będzie żeby testować Valdesa, bo on najlepszym bramkarzem nie jest.Na wszelki wypadek dodam, że nie uważam Valdesa za najlepszego bramkarza świata. Napiszę jeszcze tylko szczerze i bez ogródek, że liczę na brak odpowiedzi z Twojej strony Magnum. Po prostu nie wierzę, że jesteś w stanie obronić swoją tezę w rozsądny, racjonalny sposób przy użyciu konkretnych argumentów. Jeżeli koniecznie chcesz podjąć temat Valdesa to zapraszam do tematu o Barcelonie, ale przemyśl do dobrze. EOTValdés najlepszym bramkarzem Lig Mistrzów
Lepszej średniej straconych bramek (0,65 na mecz) i spotkań z czystym kontem (55%) nie ma żaden bramkarz w historii Ligi Mistrzów.
Stade de France, 17 maja 2006. Tamten deszczowy wieczór był początkiem końca debaty nad słusznością obsady bramki Barcelony. Dziś, niemal cztery lata później, wychowany w Gavà bramkarz zmierza do Londynu, by ponownie spotkać się z Arsenalem. Tym razem, w drodze na Bernabeu, w tych rozgrywkach nie ma konkurenta.
Valdés zagra jutro spotkanie nr 350, 68 w europejskich pucharach. Debiutował w nich meczem z Legią Warszawa, w sezonie 2002/03. Mistrz Polski nie był w stanie go pokonać, mecz ten zapoczątkował długą listę drużyn, które również tego nie dokonały. Victor od kilku lat pozostaje jednym z najlepszych bramkarzy na świecie, ale mimo kilku indywidualnych wyróżnień, z niewyjaśnionych przyczyn do reprezentacji nadal nie powołuje go Vicente del Bosque.
W zestawieniu IFFHS za rok 2006 znalazł się poza pierwszą dziesiątką, mimo zdobycia trofeum Zamory i przyczynienia się do wygrania ligi i Ligi Mistrzów. Jeszcze bardziej niezrozumiałą była decyzja w 2009 roku, po zdobyciu 6 trofeów (i fantastycznych paradach, m.in. przeciw Didierowi Drogbie z Chelsea). Iker Casillas, Gianluigi Buffon, Julio César, Edwin van der Sar i Petr Cech "zepchnęli" go na odległe, szóste miejsce. Jak się zatem okazuje, ranking ten ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.
Wszyscy ww. wymienieni bramkarze, mają znacznie gorsze statystyki w Lidze Mistrzów. W aktualnej edycji jeszcze bardziej to się uwidoczniło. Ze średnią 0,65 straconej bramki na mecz, najbliżej Valdésa są Pepe Reina (0,73), Van der Sar (0,75) i Dida (0,75). Nad bramkarzami takimi jak Cech (0,93), Buffon (0,97) i Casillas (1,25), którego średnia jest niemal dwukrotnie wyższa, Victor ma już dużą przewagę. Sprawdza się to również licząc mecze, w których zachował czyste konto - 37 z 67 (55%). Van der Sar i Almunia (obaj po 54%) są kolejnymi, którym udało się to uczynić w ponad połowie spotkań.
Valdés wyprzedza nawet posiadającego rekordowe statystyki (w Lidze Mistrzów) Olivera Kahna (średnia 0,95 na 107 meczów, niepokonany w 33%), Santiago Cañizaresa (0.84/72, 44%) i kolejną legendę, Petera Schmeichela (1.19/42, 33%). W tej edycji Ligi Mistrzów tylko Carrasso (Bordeaux, 2 stracone bramki w 7 meczach) puścił mniej bramek niż zawodnik Barcelony (4 w.
Rozumiem, że ilość wpuszczonych goli to zasługa tylko i wyłącznie bramkarza, obrona stoi i się patrzy
Ja nie kwestionuję tego, że to dobry bramkarz. Uważam, że ma słabe punkty i nie jest najlepszym bramkarzem (tak jak zresztą napisałem



