Everton to świetna ekipa, a my wtedy byliśmy ewidentnie zmęczeni. Dzisiaj tego nie da się wytłumaczyć - chyba zlekceważyliśmy Bayern po łatwo zdobytej bramce i zagraliśmy za bardzo nonszalancko. Fergie powinien urządzić całej drużynie zdrowy opieprz. Obyśmy z Chelsea zagrali jednak tak jak potrafimy.
To, że Bayern przeważał w ilości podań i w posiadaniu piłki wynikało z prostego faktu - United się cofnęli po strzelonej bramce i dali pograć miejscowym. Wydawało się przecież, że wszystko było pod kontrolą do momentu kiedy Neville popisał się głupawym zagraniem ręką.
Wszystko posypało się po kombinacjach Fergiego ze zmianami. Carrick był słaby, ale w defensywie zawsze jest w odpowiednim miejscu, a po jego zejściu druga linia już w ogóle nie dawała rady.
ps 2 równie dobrze można powiedzieć, że gdyby Rooney strzelił tą patelnię to by było już w pierwszej połowie po frytkach. Nie przesadzajmy więc w jedną, ani w drugą stronę.


