Ok, trochę ochłonąłem i chyba nie idę po flaszkęfieldy pisze:Sędzia to osobny temat. Najpierw jakiś faul niby Olica, gdzie któryś z jego kolegów był sam przed Edwinem. Później Ribery minał Neville'a i Naniego i też faul z dupy, jak Nani się poślizgnął.
Faul Olica moim zdaniem był. Ribery'iego zdecydowanie nie, ale wówczas i tak piłkę miał już pod nogami Scholes, więc zupełnie nie wpłynęło to na wynik. Zgodzę się jednak z waszymi opiniami na temat arbitra.
Tak btw, nie było wtedy ręki Demichelisa(chyba, ale może to był Van Buyten), gdy Rooney się wyłożył, a Park nie doszedł? Pytam zupełnie bez podejrzeń, z czystej ciekawości, bo widziałem tylko jedną powtórkę, z której nic nie mogłem dostrzec.
Oczywiście zgadzam się, że Nani "aktorzył", ale stwierdzenie że to jest jakaś domena piłkarzy United jest bardzo zabawne.
Zgadzam się, że nie ma jakiejś tragedii, bo nasze szanse na awans są cały czas duże i moim zdaniem możemy nie grać w półfinale tylko i wyłącznie na własne życzenie, bo Bayern nie jest drużyną lepszą. Choć wielu pewnie po dzisiejszym meczu chciałoby tak stwierdzić. Chyba bardziej niż porażki żałuję tego, że możliwe, że wypadł Roo. Ale może nie powinienem tego pisać, bo zaraz kolejni "eksperci" będą wypowiadać złote myśli, że Manchester United to tylko jeden piłkarz.



