Ja pierwszym razem jak skręciłem to miałem gips. Ponoć za drugim razem człowiek szybciej się kuruje.Cris7 pisze:Niekoniecznie musi to być takie błahe. Skręcenie skręceniu nierówne. Też miałem skręcony staw skokowy i na 2 tygodnie usztywniony, a przez kolejny 3-4 nie grałem na poważnie w piłkę.
Pozwolę sobie na mały OT. Po skręceniu stawu skokowego pojechałem na prześwietlenie, bo nie wiedziałem dokładnie co mi jest. Bolało strasznie, stopa ruszać nie moglem. Po prześwietleniu lekarz obejrzał zdjęcia i wysłał mnie jeszcze raz na drugie piętro, żeby prześwietlić druga stopę dla porównania.Cris7 pisze:Oczywiście, że Rooney wyleczy się szybciej, bo nie jest na łasce polskiej służby zdrowia, ale czy będzie gotowy na rewanż?



