Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post autor: pasza » 31 mar 2010, 19:26

jak mowi fieldy, kto by nie zagral w arsenalu i tak barcelona bedzie faworytem, i to nie tylko dwumeczu, ale rowniez pierwszego meczu w londynie.

czego by nie mowic o klasie rywale, stylem pasuje nam idealnie. mowi sie, ze gramy podobnie. ok, inne druzyny nie przywiazuja takiej wagi do plynnej gry, posiadania pilki i rozgrywania jak barca i arsenal. ale roznica miedzy barca a arsenalem w tym aspekcie, jest sporo wieksza niz pomiedzy arsenalem a kolejna druzyna w tym zestawieniu. takze mowienie, ze graja podobnie to tylko prawda czesciowa. to co dla arsenalu jest sufitem, dla barcy jest podloga (ukradlem to porownanie komus, gdzies widzialem wczesniej :mrgreen: )
takim stylem grajaca druzyne, a watpie zeby sie przestawili na gre silowa, czy murowanie bramki, zwlaszcza u siebie, powinnismy zdominowac bez problemu.

wiem, ze to bylo 4 lata temu, ale 2-1 nie oddawalo przebiegu spotkania. po stracie drugiego gola arsenal sie absolutnie poddal, czul sie zupelnie bezsilny. juz wczesniej wychodzil z siebie, zeby tej branki nie stracic, to przypominalo odraczanie nieuniknonego. arsenal po stracie wiedzial juz, ze mecz sie skonczyl, nie liczyl juz na nic. tak dobitnie barcelona pokazala im roznice. zreszta nie ma sie czego wstydzic, manu po stracie drugiego gola tez przestal grac, ale to jest bardziej zrozumiale, bo to juz roznica dwoch goli, male nadzieje. ale juz po pierwszej bramce tylko sie szamotali, nie stwarzajac zagrozenia. tak koncza druzyny, ktore sie daja zdominowac. rowniez inter w grupie w tym sezonie. zupelenie przepadl, hegemon ligi wloskiej.
chelsea zawsze byla grozna, zawsze piekielnie silna, zawsze spieta i skoncentrowana, agresywna. swoja droga uwazam ich za najbardziej pechowa druzyne ostatnich kilku lat, bo co sezon dochodzili naprawde daleko, odpadali po rownych dwumeczach, trafiali na barcelone, rownie mocna, jak nie mocniejsza w tym okresie i te karne z manu. a teraz to juz koniec, skonczylo sie, to juz nie ta sama chelsea, starsza, mniej ambitna. nie zaluje ich, ale nalezy ich docenic

chcialebym cos o realu jeszcze napisac, ale nie mam pomyslu na napinke

takze wielkich szans arsenalowi nie daje.

Wróć do „Puchary Europejskie”