Arsenal od 20 minuty grał w osłabieniu. A swoje szanse miał - Titi 2 setki zmarnował, Sol swojej nie zmarnował. Już tak nie wymyślajpasza pisze:wiem, ze to bylo 4 lata temu, ale 2-1 nie oddawalo przebiegu spotkania. po stracie drugiego gola arsenal sie absolutnie poddal, czul sie zupelnie bezsilny. juz wczesniej wychodzil z siebie, zeby tej branki nie stracic, to przypominalo odraczanie nieuniknonego. arsenal po stracie wiedzial juz, ze mecz sie skonczyl, nie liczyl juz na nic. tak dobitnie barcelona pokazala im roznice.
2 gol Barcy padł w końcówce, a oba chyba w odstępie 5 minut, więc każdy grając w osłabieniu, prowadząc i w końcówce przegrywając nie miałby już chyba złudzeń.
coś chyba nie tak, słyszałem ze Gallas gra od początku. Cesc ponoć ma jeszcze na rozgrzewkę wyjść zanim zapadnie decyzja.Arsenal Almunia, Clichy, Vermelen, Sol, Sagna, Song, Diaby, Arszawin, Cesc, Nasri, Bendtner



