Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Asteniu » 31 mar 2010, 20:52

arek_ahig pisze:Ja mysle ze idealnym odnosnikiem twojej wiedzy na temat przepisow gry w pilke kopana bylo:
Asteniu pisze:Za celowe zagranie w polu karnym ręką jest czerwona kartka.
Na tym wiec powinienes zaprzestac. Probujesz wybrnac jakos z Twojego blednego przeswiadczenia, brnac w kolejne glupoty.
Dla Ciebie nie ma zadnych watpliwosci co do bledu sedziego, ktory nie wyrzucil z boiska Alonso, jako ze nie znasz przepisow gry w pilke, dlatego jest to takie oczywiste. Wedle przepisow nie byla to realna szansa na zdobycie bramki.
Sedzia faktycznie popelnil blad, ale nie dajac kary indywidualnej Xabiemu w posaci napomnienia.

Ja mimo ze Real to obok Interu klub, ktorego najbardziej nie potrafie zdzierzyc, staram sie spojrzec rzeczowym okiem na "kontrowersje" z ich udzialem. Niektorzy na kazdym kroku staraja sie przekonywac jak to arbiter, wladze ligi czy ktokolwiek inny staraja sie pomagac Realowi, mimo ze tak nie jest. Oczywiscie dziala to czasami w dwie strony (vide Barca - Real).

Chocbys nie wiem jak bardzo staral sie Asteniu upierac przy swoim, racji miec nie bedziesz. :P
Odnosiłem się do danej sytuacje, w tym przypadku do ręki Xabi'ego Alonso, więc jasne chyba jest iż mówiłem wyłącznie o tej sytuacji. Oczywiście że Xabi Alonso powinien otrzymać czerwoną kartkę, bowiem uniemożliwił oddanie strzału Antonio Lopez'owi z bliskiej odległości i jak najbardziej była to sytuacja po której mogła paść bramka.

Być może co dla niektórych powinienem wszystkie wypowiedzi pisać w pełnych zdaniach, bez jakichkolwiek skrótów myślowych (choć tego chyba nie dotyczy), jednak byłem pewny iż wszyscy się domyślą iż chodzi o rękę Xabiego Alonso w spotkaniu Derbowym z Atletico w 67 minucie spotkania które odbyło się 28 Marca 2010, a które rozpoczęło się o godzinie 21 na stadionie Santiago Bernabeu w Madrycie (żeby nie było nie jasności).

Wróć do „Hiszpania”