Skoro już poruszamy temat Higuaina.
W zeszłym sezonie najlepszy nasz goleador, w tym sezonie znowu, i być może król strzelców mimo iż jeszcze we Wrześniu był za plecami Raula.
Na razie niewielu klasyfikuje go do światowej czołówki (na myśli mam tu Drogbę, Rooneya czy Messiego itp). Ja myślę że ma on zadatki na takowego. A bodźcem do tego myślenia nie jest obserwacja jego gry w tym sezonie, tylko progres który osiąga od przybycia w 2007.
I gdy teraz będzie dalej się rozwijać i polepszać, przy okazji pakując co chwila bramki to dreszcze mnie przechodzą na myśl jak będzie wyglądać za 2 lata.
A przykładem wcześniej wspomnianego 'progresowca' może być Andres Iniesta (84 rocznik)



