Problemem Eto'o nie sa sytuacje, bo w tych potrafi sie znaleźć pomimo "takich kolegów". Problemem jest skutecznosc, ze podam tylko zamarnowane setki z Sampdoria, czy z Viola gdzie biegl przez pol boiska zupelnie sam. Tu Milito go zjada na sniadanie w tym sezonie. Ale Samu ma wiele zalet (gra dla druzyny, zaangazowanie, bramki w waznych meczach) i wg mnie jeszcze przywyknie do włoskiego futbolu i bedzie kąsał jak za najlepszych czasów. Pilkarz to nieprzecietny, trzeba troche cierpliwosci.
Inter jesli Mourinho pozostanie trenerem bedzie grał czasem 4-3-1-2, czasem 4-3-3 (4-2-3-1 własciwie). Balotelli i Pandev to zawodnicy, którzy beda sie swietnie czuli w tym drugim, wiec Eto'o bedzie musiał zaakceptowac decyzje Mou. Poki co, Samuel nie robi problemów i chyba jest za duzym profesjonalista by nie podporzadkowac sie zalozeniom sztabu szkoleniowego. Jedyne rozwiazanie to czestsze zamiany miejsc z Milito, ktory tez nie jest wybitnym dryblerem, ale jednak z troche lepszym dryblingiem i niesamowicie inteligentnym pilkarzem, wiec zawsze cos wymysli.
Gerrard, Cesc to chyba bajki. Jesli nie, to nie rozumiem zarzadu. Za te cene kupic Jovetica i Montolivo, lewy i srodkowy (mlodszy za Cordobe i Materaca) obronca i jestesmy kompletni.



