Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: miguel indurain » 02 kwie 2010, 13:36

RealFan pisze:Naprawdę już nie wiem, jak skomentować domaganie się czerwa w tej sytuacji. W myśl przepisów należała się kartka żółta i podobnie to zinterpretowała Marca, a Asteniu dalej swoje. Ta frustracja ciągłym brakiem zwycięstwa w derbach źle Ci chyba robi. Strach się bać, co będzie po kolejnej porażce Atletico z Realem.

udowodniles juz wieloktrotnie ze pojecie o przepisach gry w pilke masz mniej wiecej takie jak swinia o malowanym niebie.
Zawodnik musi być wykluczony z gry poprzez pokazanie mu czerwonej kartki, jeżeli popełnia jakiekolwiek z siedmiu następujących przewinień:
1. popełnia poważny, rażący faul,
2. zachowuje się gwałtownie, agresywnie,
3. pluje na przeciwnika lub inną osobę,
4. pozbawia drużynę przeciwną bramki lub realnej szansy zdobycia bramki, zagrywając piłkę ręką (nie dotyczy bramkarza we własnym polu karnym),
5. pozbawia realnej szansy zdobycia bramki przeciwnika poruszającego się w kierunku bramki tego zawodnika, popełniając przewinienie karane rzutem wolnym lub rzutem karnym,
6. używa ordynarnego, obelżywego, obraźliwego języka i (lub) gestów,
7. otrzymuje drugie napomnienie w tych samych zawodach.
Zawodnik, który został wykluczony z gry musi opuścić sąsiedztwo pola gry oraz strefę techniczną.
czy mnie to dziwi? nie. czemu? otoz jeszcze nigdy nie widzialem zeby kibic najlepszej druzyny pół wiecza przyznal ze sedzia popelnil blad na korzysc snieżnobiałych. co kolejke to samo. zeby daleko nie szukac, z van der vaartem tez dowodzili ze to nie byla reka, mimo iz sam zawodnik sie do tego przyznał. tego zarozumialstwa i braku odrobiny szacunku do rywali nie da sie wyplemic ot tak. jaki klub tacy kibice.

Wróć do „Hiszpania”