Carrick miał być naszym liderem w pomocy ale nim niestety nie jest, można nawet powiedzieć, że nie jest tym Carrickiem ze Spurs. Mówisz o sukcesach i roli jakiej w nich odegrał MC. Owszem miał nań duży wpływ w 2007 roku jako pomocnik Rudego. W podwójną korone (2008) najwiekszy wpływ mieli Ronaldo, Defensywa, Roo/Tevez oraz Hargreaves, którego wywalasz. Dla mnie Keryk co mógł dać drużynie już dał (w przeciwieństwie do Andersona i Hargo), na więcej go nie stać dlatego potrzebujemy solidnego wzmocnienia do środka pomocy. Jeszcze odnośnie Scholesa i Nevilla, owszem grają ale niestety coraz słabiej. Tacy zawodnicy zawsze sie przydają jako uzupełnienie składu i jeżeli jeszcze nie zdecydują sie zawiesić korków to właśnie w takiej roli ich widze, ot tak odciążyć zawodników pierwszego składu.red85 pisze:Jesli natomiast kogos mielibysmy odstrzelic to nieobecnych - Andersona i Hargreavesa. Scholes? W tym sezonie jest co najmniej dobry. Neville ? Tylko troche gorszy. Carrick ? Oj pamiec szwankuje. W tym sezonie jest przecietny, ale bezsensownie jest rezygnowac z takiego zawodnika, ktory odegral calkiem niemala role w ostatnich sukcesach druzyny. To byly mordercze lata, slabszy sezon moze sie zdarzyc.



