Nie, bo jako joker na ostatnie 25-30min meczu on zawsze mi pasowal. Smieszy mnie robienie z niego po pojedynczych udanych zagraniach genialnego rozgrywajacego, mózgu i motoru napedowego Realu, ktorym nigdy nie byl i raczej nie bedzie. Zbyt wiele juz bylo sytuacji, ze Guti zagral pare super pilek w danym meczu, a w nastepnej kolejce, w meczu w ktorym wiele ludzi na niego liczylo, gral totalne NIC. Zawsze kiedy byl mecz i nadzieje pokladalismy wlasnie w Gutim, byl z tego spory zawod. Nie toleruje w nim jednej cechy, niestabilnosci formy - gdyby caly czas gral na takim poziomie, jak czasem potrafi przez te 30min meczu, nie byloby takiego problemu.RealFan pisze:Dlatego, że pomimo wieku, w kolejnym już sezonie gra lepiej od Granero i VdV razem wziętych?cru pisze:No z Gutiego to nawet ja bedac kibicem Realu mam beke, wiec to akurat ok![]()
A Granero to juz zupelnie osobny temat, po jego poczatkowych wystepach myslalem, ze Madryt wreszcie wyhodowal sobie super gracza do pomocy - ale patrzac jak teraz gra, zastanawiam sie co sprawia ze Pellegrini wciaz na niego stawia.



