Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 05 kwie 2010, 0:21

Jezeli rozpatrywac kandydature defensywnego to tylko 1 nazwisko - Rodwell
Jak dla mnie niekoniecznie. Rodwell to docelowo DC wg zapewnien chociazby Moyesa i wiekszosc tam widzi jego wielka przyszlosc. To raz. Dwa - chcialbym tam zawodnika, ktøry niekoniecznie kosztuje 30 mln funtow. Ot zeby po ewentualnej stracie Fletcha nie lezec i nie kwiczec. Cos jak Mikel w CFC.
Nie za wczesnie na wystawianie metki "złomu" tym zawodnikom ? O ile Tosicia od dluzszego czasu obserwuje i tym co robi mnie nie przekonuje o tyle warto jeszcze troszke poczekac jesli chodzi o Mame i Obertana. Toz przypomina sie casus Evry , ktory z poczatkow rowniez ssal pale , a teraz jeden z najlepszych lewych obroncow na swiecie.
Analogii wiele nie dostrzegam. Evra to byla marka - sprawdzony w Europie gracz. A Obertan czy Diouf to zawodnicy, ktørzy albo zupelnie sie nie sprawdzili w powaznej pilce(obertan), albo jeszcze nie mieli okazji sie w niej sprawdzic (Diouf). Nie rozumiem tej polityki - nie lepiej postawic na swoich? Ot taki Campbell. Wybitnego zawodnika z niego nie bedzie(na to duzo wieksze szanse maja Macheda, Welbeck czy King), ale nie rozumiem w czym jest on gorszy od napastnika z ligi norweskiej.
Tu mam troszke mieszane uczucia . Z jednej strony chetnie widzialbym u nas Di Marie , z drugiej mamy N17 , Valencie , Parka , Giggsa , w obwodzie Obertana i gdzie tu jeszcze upchnac Argentynczyka ?
Giggs to juz nie skrzydlowy. Park to raczej zawodnik od miesji specjalnych. Jak dla mnie jest w skladzie miejsce dla kolejnego skrzydlowego, a w obwodzie to nie trzymac Obertana a Cleverleya.

Wróć do „Anglia”