Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 05 kwie 2010, 13:09

Dla mnie priorytet to sprowadzenie napastnika- strikera. Berbatov się w tej roli nie sprawdził, Owena czas minął, a na młodych za wcześnie. Marzył by mi się Higauin, ale nie wierze, że Real go by teraz oddał, zresztą skoro Fergie go nie chciał rok temu to nie sądzę, że teraz. Także liczę na transfer Benzemy. Co prawda w Realu nie błyszczy, ale jakoś jestem dziwnie spokojny, że Fergie by go odpowiednio oszlifował :)
Druga sprawa to ofensywny pomocnik, który w taktyce 4-3-3 zagra za Rooney'em. Który będzie potrafił zagrać kapitalne otwierające podanie, uderzyć z dystansu, ale i taki który po wbiegnięciu w pole karne nie będzie wyglądała jak dziecko we mgle. Idealnie by było gdyby jeszcze potrafił coś powalczyć w obronie żeby można byłoby go w taktyce 4-4-2 wystawić.
Myślę, że te kryteria Yoann Gourcuff spełnia(może poza ostatnim), w zeszłym sezonie w lidze 12 goli 11 asyst, w tym 6 goli 7 asyst. Kogoś takiego nam trzeba, jak nie on to może Modric, który przy okazji mógłby zagrać na skrzydle.

To wg. mnie powinny być priorytety. Przydałby się jeszcze skrzydłowy, ale widać, że Fergie ma taką manierę, że zwykle gra na jednym skrzydle albo Giggs albo Park, a na drugim albo Nani albo Valencia, poza meczami z ogórkami. Zapewne jest to spowodowane również tym, że po lewej stronie jest niezwykle ofensywny Evra. Tak więc po rozwoju Naniego problem który wydawał się palący, nieco zgałs. Niemniej jednak ileż Giggs może grać? I kto wie, czy uda mu się dalej prezentować dobrze- szczególnie na skrzydle. Tak więc ja bym tu poszukał wzmocnienia, ale nie zdziwię się jeśli Fergie tego nie zrobi.

Jeśli chodzi o zastępce dla Fletchera to ja wierzę w Hargreavesa. Ufam, że uda mu się wrócić do dobrej dyspozycji. Więc jeśli jakieś ciekawej kandydatury nie będzie to bym nikogo na siłe nie sprowadzał. Lecz jeśli się ktoś pojawi w rozsądnej cenie to jestem za.

Wróć do „Anglia”