Re: Liverpool (zbiorczy)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post autor: Daaaamian » 05 kwie 2010, 13:49

Jak wszyscy dobrze wiedzą, wczoraj Liverpool stracił kolejne 2 punkty w walce o 4. miejsce w lidze. Po przeciętnym meczu ekipa Beniteza zremisowała 1:1 z Birmingham City. Liverpool grał naprawdę słabo, szczególnie w pierwszej połowie, gdzie stworzyli zaledwie jedną dogodną okazję (strzał Maxi'ego w poprzeczkę po świetnym dośrodkowaniu Torresa). W drugiej odsłonie mecz się znacznie ożywił, bardzo ładną bramkę strzelił Steven, a okazji do strzelenia bramki na 1:2 nie brakowało. Zabrakło jednak skuteczności, bo N'Gog, Babel i Maxi mieli naprawdę świetnie okazje do strzelenia bramki, jednak seryjnie je marnowali.

Nie mniejsze kontrowersje niż sam wynik spotkania wywołała także zmiana Beniteza, który już 65 minucie ściągnął z boiska Torresa, wprowadzając N'Goga. Tutaj filmik ukazujący zdziwionego Fernando i rozbrajającą reakcję Stevena. Po meczu Benitez stwierdził, że Torres był bardzo zmęczony i wyczerpany, stąd jego decyzja o wprowadzeniu Davida. U mnie Hiszpan ma rozgrzeszenie, bo wczoraj Fernando wyglądał, jakby mu się nic nie chciało i sytuacji do strzelenia bramki nie miał. Chociaż z drugiej strony jestem przekonany, że mając przynajmniej jedną z sytuacji, które miał N'Gog, Torres strzeliłby bramkę.

Przy okazji: ponawiam postawione w poprzednim poście pytanie. :wink:

Wróć do „Anglia”