Henry jest juz w Barcelonie skonczony, przynajmniej moim zdaniem.
Raz, ze jego forma jest tragiczna, a dwa ze mu sie po prostu nie chce. Z Arsenalem mowil, ze grac nie chce i wcale nie udawal, ze jest inaczej kiedy wszedl na ostatnie 10 minut. Juz szybciej zobaczymy Jeffrena na boisku niz Henry`ego, chociaz jak wiadomo w pilce wszystko zdarzyc sie moze.



