Henry ma jutro szanse na występ, ale trudno mi ocenić jak wielkie (choć wolałbym napisać - jak niewielkie) są to szanse. Oczekuję zestawienia Pedro-Bojan-Messi choć w takim układzie wymienność pozycji będzie pewnie nieco większa niż standardowo. Bojan ładnie się spisuje atakując ze skrzydła a i Messi lubi sobie pograć środkiem tak więc mogłoby to dobrze wyglądać. Na Henryka nie liczę i obawiam się, że mógłby jedynie sabotować grę. Nie twierdzę, że niczego pozytywnego nam już nie zaoferuje w tym sezonie, ale akurat w konfrontacji z Arsenalem jest raczej nieprzydatny.
Nawiedzony Domenech może sobie pooglądać Abidala
Z Jeffrenem to mistyk jednak przesadził. Nie daję mu nawet minimalnych szans na występ.


