Pochwalić trzeba znowu Błaszczykowskiego, który znowu rozbłysł po bezgarwnym meczu w Warszawie. Widać, że chłopak bez zgrzytów przeszedł w rytm pierwszoligowy, a przypominam, że dla tak młodego chłopaka to duże przestawienie z 4-ligi... się okazuje, że nie tak duże
Ogólnie mecz rwany. Porywające widowsko to z pewnością nie było
Strasznie sennie było. Jedyne ożywienie wpowadził niekonwencjonalny strzał z przewrotki Kuźby z pierwszych 10 min, niestety nie widziłem kto strzelał wolnego w drugiej połowie, ale znowu bramkarz miał fuksa, bo udało mu się przenieść piłkę na poprzeczkę...
Oprócz Błaszcza i Kuźby należy wyróżnić jeszcze Mijailovicu. Po nicnym balowaniu wziął się najwidoczniej w garść. Poza tym najwidoczniej gra z Górnikem najwidoczniej mu leży, wszyscy pamietamy bramkę z poprzedniego roku z Nikolą biegnącym przez pół boiska i kiwającym 3 obrońców... Teraz można się było pośmiać ze starć z Felipe(?) na lewej stronie. Przynajmniej dwa razy ośmieszył go jak przedszkolaka. raz wystarczyło, aby machnął tylko rękami i pobiegł i winnym kierunku, aby zmylić afro, za drugim razem machnął tylko nogą nad piłką aby obrońcę. Ogólnie ładnie wymieniał się pozycją z Zieńczukiem, który nawiasem mówiąc zbyt wiele się nie napracował...
Na środku pomocy, obok Cantoro, wystąpił po raz kolejny Martins Ekwueme i po raz kolejny zastanawiałem się gdzie Lićka chowa Kwieka.
Ogólnie nawet przyjemno-usypiający mecz. jedyny zgrzyt kiedy bliżej niezidentyfikowany górnik wyrównał w pierszej połowie.
Poza tym Wisła zagrała
ATAK: Omeonu ( w rezerwach nie było lepszego
POMOC: Zieńczuk (od niechcenia pokopujący piłkę), Cantoro (ładny strzał z woleja zaliczył), Ekwuemme (dobre podanie tylko poniżej 5 m
OBRONA: vidLiczka ( jak nie ma Baszcza zajmuje tylko Kuzerze miejsce),
Kowalczyk, Stolarczyk, i Mijailovic
Osobne miejsce należy się frekwencji. Na oko było nas więcej, niż n przeciętnym meczu Amici. Godny podkreślenia jest fakt, że ponieważ nie zdązony wydać zgody na imprezę masową mecz miał się odbyć bez kibiców. Jednak jak widać ich to nie obeszło
A TERAZ UWAGA: sprawdziłem na necie I NA MECZU BYŁO OKOŁO 2000 OSÓB
P.S. A na stadionie naszło mnie, że nie tylko transparenty były niepoprawne. Na miejscu PZPN zainteresowałbym się hasłem "Trójkolorowa największa mafia z Krakowa". PRZECIEŻ TO JAWNE POPARCIE DLA ROSYJSKIEJ DZIAŁALNOŚCI PRZESTĘPCZEJ



