Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 06 kwie 2010, 1:02

ezeli juz kupowac jakiegos zawodnika na ta pozycje to world class albo zawodnika z potencjalem na ten world class . Do tego drugiego idealnie pasuje Rodwell
A nie lepiej kase wepchac w zawodnika, ktory nam jest potrzebny na juz do pierwszej "11" anizeli w potencjalna gwiazde?
To dziwne bo chlopak naprawde duzo w tej Francji nie gral . A jak gral to ludzie sie nim zachwycali . Nie na darmo przylgnela do niego metka najbardziej utalentowanego skrzydlowego mlodego pokolenia.
To ze Fergie tak mowil to nie oznacza, ze tak jest. Przeciez ten facet nie lapal sie do Bordeaux i zostal wypozyczony bodaj do Lorient, gdzie gral przecietnie.
Moze nie jest wybitny ale kto wie czy nie bedzie. Uwazasz ze Fergie + siatka scoutow popelnila blad sprowadzajac pierwszego lepszego murzyna z Norwegii ?
Uwazam, ze ostatnio Fergie za bardzo kombinuje na rynku transferowym. Byc moze wynika to z nie najlepszej kondycji finansowej klubu.
Roznica jest taka ze Oszej gral tam z braku laku . Dla Ryana skrzydlo to naturalna pozycja i z tego co widac tam rowniez widnieje w planach SAFa.
Nie, to BYLA jest naturalna pozycja. Giggs chociazby w ostatnim sezonie duzo czesciej grywal w srodku i kazdy widzial, ze jest tam swietny. To ze w obecnym sezonie grywa na skrzydle wynika tylko i wylacznie z braku alternatywy.

Wracajac do tematu pomocy. Nastepcy Scholesa moze nie znajdziemy przez najblizsza dekade. Tacy pilkarze nie rodza sie czesto, ale druzyne mozemy zbudowac wokol innych zawodnikow. Fellaini wydaje mi sie pasowac swietnie do zespolu z OT. Uwielbiam ten typ zawodnika - twardy, swietny w odbiorze i potrafiacy utrzymac sie przy pilce. Nie znosze typow CM ala Anderson czy Gerrard, ktorzy niemal raz po raz probuja raczyc nas swoimi holywoodzkimi podaniami. Fellaini moglby grac w 442, jak rowniez w 433 i to jest w stanie odgrywac role DMa jak i tego troche bardziej ofensywnego. Watpliwe mi sie wydaje, zeby do nas trafil, ale nie mam watpliwosci, ze bylby duzym wzmocnieniem.

Fatalne wiesci dochodza natomiast z Watford. Cleverley, na ktorego wielu liczylo, odniosl dzisiaj ponoc fatalna kontuzje i moga minac miesiace zanim wroci do gry.

Wróć do „Anglia”